
Biblioteka Miejska w Łebie ma swoją siedzibę przy ulicy 11 Listopada. Z okazji imienin tej naszej ulicy, przypadających w tym roku w blasku 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości po rozbiorowej niewoli, przypominamy cichutko, jak to było z nazwaniem ulicy 11 Listopada w Łebie.
Nasza ulica powstała jako jedna z pięciu przecznic łączących równoległe ulice Powstańców Warszawy i Kościuszki. Początkowo jej nazwa motywowana była sąsiedztwem. Najpierw nazywała się Strasse nach der Leba Brücke – ulicą do Mostu Łebskiego. Po wybudowaniu dworca przemianowano ją na Bahnhof Strasse. W roku 1945, zaraz po wojnie i zmianie granic państwowych, nazwę tę zostawiono, tłumacząc ją jedynie na język polski – ul. Dworcowa. Wkrótce jednak pełzający system komunistyczny upolitycznił naszą ulicę. Nazwa z motywowanej stała się ideologiczną. Z partyjnego przydziału dostaliśmy Bolesława Bieruta. Sprzątanie po tamtym czasie wymiotło Bieruta. Ulicę przemianowano na 11 Listopada ? pięknie, choć bez związku z miejscem. Może jedynie takim, że symbolika tej nazwy jest po wielkroć tak dobra i piękna, jak zły i szpetny był Bierut.
Czy nazwanie ul 11 Listopada już pozostanie? Wie to zapewne teraz tylko owych Siedmiu Łebian z Nieba, którzy od niedawna współpatronują naszej bibliotece. A ponieważ ich patronat pochodzi z jednomyślnego nadania Rady Miejskiej w Łebie, to trzeba nam się cieszyć z tego dobrego znaku w filozofii urzędowych chrztów nazewniczych.
