Szanowni Czytelnicy i Goście,

Drodzy Przyjaciele!

Z wielkanocnym życzeniem DOBREGO pozdrawiamy Was radośnie i dedykujemy Wam wiersz Ernesta Brylla, honorowego obywatela Łeby:

 

Twarz

Twarz w błysku ? Manoppello. Między zmartwychwstaniem

A stężeniem śmierci. Oczy rozszerzone

Jakby nie wiedział co się stało, stanie

Gdy wieczność jest wrócona

Wciąż nie rozumiem tego. Był doczesny

A co wiedział odwiecznie?

Ale jest bolesna

Skrzywienie ust. Spuchnięcie

Sińce, świeże rany

Jest też zgrubienie. Nos jego złamany

Uderzeniem pięści

Nic nie jest wrócone

Do twarzy przed męką

Nie ustawiono

Nosa ? by było piękniej

A jednak inaczej

Widzimy twarz Jego. Tak, boli, bolało

Poraniona, pobita

Ale nie zostało

Kropli krwi. Więc obmyta

Gdy zmartwychwstała?

Ale trwa opuchlizna. I też nie zamknięta

Jest ani jedna blizna. Czy tak się pokazał

Magdalenie, tak w Emaus

Jak ujrzymy Jego?

Wierzę w błysk z Manoppello. Chyba zrozumiałem

Że w tej mgle światła nie ma kamiennego

Dotknięcia śmierci. Ani zmarszczki gniewnej

Czy grymasu konania. Patrzę, jestem pewny

Wrócił Mu uśmiech cały

                       Ernest Bryll