Z kroniki bibliotecznej: Wycinki prasowe - Głos Pomorza nr 13 s. 6 z dnia 16.01.1996t – zdjęcie 1

Z kroniki bibliotecznej: Wycinki prasowe - Głos Pomorza nr 13 s. 6 z dnia 16.01.1996t.
Byliśmy w Łebie
Serdecznie nas przywitali
,,Szumem morskich fal Bałtyku dziś serdecznie Was witamy. >>Głos Pomorza<< to gazeta, którą c dzień w domu mamy!" - przywitała nas pięknie na spotkaniu z Czytelnikami w Łebie ani Danuta Szymanowska, poetka ludowa w utworze pt. ,,Goście".
Na piątkowe (12 bm.) spotkanie z ,,Głosem Pomorza" przyszło niespodziewanie dużo osób. Niewiele mogło pomieścić się w sali szkoły podstawowej gdzie w meczy piłki siatkowej przegraliśmy z drużyną Urzędu Miejskiego (1:2), ale wygraliśmy z radnymi w piłkę nożną (16:14). Za to w wypełnionej po brzegi sali kina ,,Rybak" było prawie trzysta osób. Drugie tyle w czasie spotkania przebywało na skwerze pod kinem. Ponieważ wywiady "na żywo" z przedstawicielami władz, występy artystyczne zespołów i konkursy przeciągnęły się w czasie, dla tych pierwszych zabrakło grochówki, kiełbasy i piwa. Tak więc siłą rzecz jedni musieli zadowolić się ,,czymś dla ducha, inny czymś dla ciała".

Halina Klińska w wywiadzie ,na żywo" powiedziała, że dobrze radzi sobie na stanowisku burmistrza Łeby. Wprawdzie zajmuje je od niedawna, bo od 18 października ubiegłego roku, ale sądzi, że nie popełnia błędów. Nie tylko panowie, również panie mogą być i są dobrymi burmistrzami.
Zapytaliśmy, czy jest lepsza od poprzednich burmistrzów Łeby, w tym także od Kazimierza Kleiny, będącego obecnie wojewodą w słupskim? Odpowiedziała, że od pana Kazimierza na pewno nie! Natomiast, jeśli chodzi o pozostałych to jeszcze za mało czasu upłynęło, by mogła siebie z nimi porównywać. Dobrze mieć ,,swojego" wojewodę i oby K. Kleina był nim jak najdłużej. Zna go dobrze prywatnie. Widzi, jak wiele wysiłku wkłada, by pamiętać nie tylko Łebie, ale i o całym województwie.
- W czym wojewoda pomaga Łebie? - zapytaliśmy - Czy słana tu pomoc nie jest czasem kosztem innych gmin?
- W 1996 roku Łeba otrzyma rzeczywiście duże pieniądze na inwestycje, bo chcemy rozpocząć budowę i portu jachtowego i mostu na rzece - powiedziała H. Klińska. - Ale inwestycje te były od dawna planowane. Są potrzebne, bo mają odbyć się i nas duże imprezy turystyczne. Łeba ma dziś wielu mądrych ludzi, którzy myślą realnie A t jest największy kapitał, jaki może być. Musimy przede wszystkim rozwijać turystykę i rybołówstwo. Te dwa kierunki i to teraźniejszość i przyszłość Łeby.
-Jeśli wiadomo, co trzeba robić, to dlaczego tak często zmieniają się władze Łeby? Niebawem odbędzie się u was nowe referendum w tej sprawie?
- Dużo by opowiadać na ten temat, ale obecny zarząd jest dobry, a nawet bardzo dobry! – odpowiedziała pani burmistrz
Jan Charynek, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej:
- Radnymi jesteśmy dopiero półtora roku. Jeśli wyborcy oceniają, że jesteśmy niedobrymi, ich wolą można nas zmienić. My uważamy, że przez półtora roku dużo się nauczyliśmy. Teraz przez następne dwa lata będzie można więcej zrobić.
- A kto rządzi dziś Łebą lewica czy prawica? – zapytaliśmy.
- W Radzie nie dzielimy się na lewicę i prawicę. W sprawach gospodarczych jesteśmy może nie zawsze zgodni, a w sprawach politycznych nie zabieramy głosu.
- To nie będzie w Łebie PRL-u bis?
- Na pewno nie, bo nie ma tu takich tradycji – powiedział J. Charynek.
Przedstawiciele Komitetu Referendowego, którzy zapowiadali swój udział w spotkaniu, jeżeli nawet byli obecni, nie zabrali głosu, nie doszło więc do kolejnej wymiany poglądów w obliczu mającego odbyć się niebawem referendum w sprawie odwołania Rady Miejskiej.

Pani Hanka Stoltman na naszą imprezę przyszła ze specjalnie napisanym utworem satyrycznym o łebianach. Starała się przypomnieć, że… ,,nie zawsze to jest piękne, co mocno świeci z góry”. ,,Wszystko, co się dzieje w mieście, wyższy celom sprzyja, tylko ludzie nie zawsze to rozumieją”. ,,Gdy Twój portfel dobrze jest wypchany, wtedy każdy ustrój mile jest widziany”. Pani Hanka jest plastykiem w Miejskim Ośrodku Kultury. Powiedziała nam, że pisze od tak dawna ,,tak trochę i po cichutku”. Nic jeszcze nie wydała, bo nie ma takiego szczęścia. Ale myśli, że nie jest to jej tak bardzo potrzebne.

W konkursie wiedzy o ,,Głosie Pomorza” zwyciężyła pani Halina Went, w konkursie wiedzy o Łebie najlepszym okazała się natomiast Bartosz Gołasa. Wywiady i konkursy przeplatane były występami szkolnych grup tanecznych, a także m.in. akordeonistów. Upominki, ufundowane przez miejscowych sponsorów rozlosowała wśród publiczności 5-letnia Karolina Górska.
Nie wiemy jak łebianom, ale nam impreza się podoba. Cieszymy się, że mamy w Łebie tak wielu Czytelników. Serdecznie dziękujemy wszystkim sponsorom i organizatorom spotkania, a w szczególności Miejskiemu Ośrodkowi Kultury i Szkole Podstawowej w Łebie. Za rok, jeśli nas zaprosicie, może znowu przyjedziemy.
Zbigniew Babiarz-Zych, Wiesław Baniak, fot. Jan Maziejuk