Zaczarowane Miasto

Zaczarowane Miasto

U ujścia rzeki, między nadmorską wydmą i dwoma jeziorami, jest miasto Łeba. Jakimś cudem – jest. Właściwie, to już któraś z kolejnych Łeb. Pozostałości dawnych i niedawnych dziejów wyłaniają się, tu i ówdzie, spod wędrownych piasków.

To miejsce wyjątkowe – nie tylko na mapie, lecz również w pamięci i w wyobraźni artystów. Oto przed Państwem Zaczarowane Miasto – przede wszystkim takie, jakim je ujrzał i utrwalił na płótnach sławny ekspresjonista, Max Pechstein. Żył w latach 1881-1955. Był malarzem i grafikiem, członkiem grupy Die Brucke. Tutaj począwszy od lat dwudziestych XX wieku rokrocznie odbywał plenery, a w czasach nazizmu ten skrawek ziemi stał się dla niego miejscem schronienia. Ta nowa „Księga Łeby”, ilustrowana w całości reprodukcjami jego dzieł, niech będzie hołdem złożonym wielkiemu twórcy oraz miejscu, które go urzekło.

W liście do syna pisał: Pragnąłbym kiedyś znów być w łodzi obok Ciebie, kurzyć spokojnie fajkę, obserwować niebo i wodę. Pytanie tylko gdzie, mój synu. Obawiam się bowiem, że ojczyzna matki, która stała się też naszą, bo tam na północy się urodziłeś, będzie przed nami zamknięta. Nie możemy jednak tracić otuchy, a ja jako wieczny wędrowiec muszę znowu wyruszyć w drogę, by znaleźć jakąś dziewiczą okolicę na tej ziemi, gdzie chce się i można być człowiekiem.

W Łebie, pośród pejzaży wprost z płócien Pechsteina, jest także miejsce na poezję: Ernesta Brylla, Zygmunta Frankla, Andrzeja Samborskiego, Krzysztofa Niespodziańskiego i Katarzyny Krenz. Obok wierszy ? odautorskie komentarze, przyczynki do zamyśleń: W czym tkwi moc przyciągania tych stron? Jaki jest ich genius loci?

Książka ukazuje się po polsku i po niemiecku. Nie może też zabraknąć tekstu w języku kaszubskim ? mowie pierwszych łebian. I będzie to tekst szczególny – modlitwa. Szerzej zaraz o tym opowie ojciec Waldemar Janecki.

A zamiast ostatniego słowa – muzyka Sławomira Łosowskiego, wirtuoza instrumentów elektronicznych, lidera i założyciela zespołu Kombi. Oddajemy w Państwa ręce nagrania z niezapomnianego koncertu z Łeby, z 15 sierpnia 2005 roku. To właśnie Łosowski wtedy nazwał to miasto „zaczarowanym”.

Czy takie jest w istocie? Jeśli ktoś tu jeszcze nie był, może obrazy, słowa, muzyka dadzą mu tego przedsmak.

Andrzej Samborski

Księga Łeby

Szukam Cię Morze

Wieczór Nad Morzem