Karolina Nyrek

Studentką, którą wybrałam jest Pani Karolina Nyrek. Studiuje ona fizjoterapię. Ten kierunek bardzo mnie ciekawi i postanowiłam dowiedzieć się o nim czegoś więcej.

Gdzie i na jakiej uczelni Pani studiuje oraz jaki kierunek studiów Pani wybrała?
Studiuję w Wyższej Szkole Zarządzania w Gdańsku, a mój kierunek to fizjoterapia.

Na czym polega fizjoterapia i czy jest to trudny kierunek?
Fizjoterapia to ogólnie pojęta rehabilitacja. Polega na przeprowadzaniu różnego rodzaju zabiegów pomagających pacjentowi dojść do zdrowia. Używa się różnych specjalistycznych urządzeń jak również własnych rąk, gdy musimy ćwiczyć z pacjentem lub go wymasować. Kierunek nie należy do najłatwiejszych, ale uważam że gdy interesuje nas to czego się uczymy, to nauka nie sprawia większych trudności.

Dlaczego wybrała Pani akurat fizjoterapię? Czy lubi Pani pomagać innym?
Odkąd pamiętam interesowała mnie medycyna i zawsze chciałam pomagać. Wierzę w to, że pomoc jakiej udzielimy drugiemu człowiekowi wróci do nas, gdy my będziemy w potrzebie.

Jakich uczy się Pani przedmiotów?
Przedmiotów mam wiele. Na pierwszym semestrze miałam wychowanie fizyczne, psychologię, biologię medyczną, biochemię, biofizykę, łacinę, anatomię prawidłową człowieka, fizjologię człowieka, fizjoterapię ogólną. Niektóre z tych przedmiotów kontynuuję w drugim semestrze, ale doszły mi: pedagogika, etyka, technologia informacyjna, patologia ogólna, kwalifikowana pierwsza pomoc przedmedyczna. Jeszcze dużo innych pewnie dojdzie w dalszych latach nauki.

Jakie są Pani dalsze plany po skończeniu studiów?
Po skończeniu studiów najbardziej chciałabym pracować w szpitalu jako fizjoterapeuta na oddziale dziecięcym lub w gabinecie odnowy biologicznej jako masażysta.

Czy wstydzi się Pani tego, że pochodzi z małej miejscowości? Czy stanowiło to przeszkodę w zaaklimatyzowaniu się w dużym mieście?
Absolutnie nie wstydzę się tego, że pochodzę z małej miejscowości. Nigdy nie czułam się gorsza z tego powodu. Myślę, że jeśli ktoś jest otwarty na świat zaaklimatyzowanie się w większym mieście nie jest problemem.

Czy lubi Pani Łebę i czy chciałaby Pani tutaj mieszkać? Co najbardziej podoba się Pani w Łebie?
Bardzo lubię Łebę, choć nie chcę tu mieszkać w przyszłości. Lepiej czuję się, gdy wokół się dużo dzieje i dlatego po skończeniu studiów chciałabym mieszkać w Gdańsku. Choć, gdy tylko mam wolną chwilę przyjeżdżam do Łeby zobaczyć się z rodziną i trochę odpocząć.

Co Pani lubi robić w wolnym czasie?
W wolnym czasie uwielbiam spotykać się ze znajomymi. Bardzo lubię też czytać książki i spać.

Z Karoliną Nyrek rozmawiała Małgorzata Gwardyś – uczestniczka projektu „Jestem łebski” realizowanego dla młodzieży gimnazjalnej przez Bibliotekę Miejską