Czarny Kufer

Zimowy survival

WYPOSAŻENIE OSOBISTE:

UBRANIA:

  • BIELIZNA Wygodna. To wystarczy, będziecie mieli okazję się przebrać co dzień. Dla nocujących w namiotach – ciepła bielizna, grube skarpety.
  • SKARPETY Specjalnie wymieniam je osobno – to niezwykle ważny element. Zalecam ubranie ciepłych, miękkich, warto też mieć cieńsze na zmianę, kiedy wrócimy do budynku.
  • PODKOSZULKI Bawełniane lub syntetyczne – odprowadzające pot. Też do rpzebrania po przyjsciu z terenu.
  • DRES Będziemy prowadzić działania na sali gimnastycznej. Przydaje się dres albo po prostu wygodne ubranie. Dla tych, którzy spędzają noc w namiotach – będzie potrzebny do spania.
  • SPODNIE Najlepsze w teren są spodnie wojskowe typu US – trwałe, z dużymi kieszeniami, szybkoschnące. Ich podróbki można kupić w naszych sklepach militarnych w cenie 60-100 złotych. Można także iść w teren w dżinsach, które jednak mają tę wadę, że chłoną wodę, a mokre ważą pół tony, bardzo długo schną, za to szybciutko zamarzają. Dlatego warto wziąć jakieś na zmianę, kiedy wrócimy do budynku.
  • SWETER, POLAR Zasada surviwalowa mówi, że lepiej mieć trzy cieniutkie polary, niż jeden gruby. Czy to jednak będzie polar, czy sweter po babci, ważne, aby był ciepły, ale nie gruby. Łatwiej regulować termikę poprzez ubieranie/zdejmowanie pojedynczych warstw. W razie chłodu wkładasz pięć warstw, jeśli się ociepla – zdejmujesz np. spod kurtki jeden czy dwa polary (swetry), jeśli nie ma śniegu/wiatru, zdejmujesz kurtkę… regulacja. Ubieranie „na cebulkę”. Doradzam więc dwa niezbyt grube swetry (polary).
  • KURTKA Jest zima. Kurtka ma grzać, ma izolować od wilgoci. Dobrze, aby była wygodna. I proponuję zapomnieć o rewii mody i wziąć taką, w której położenie się na zabłoconym śniegu nie będzie wyciskać łez żalu.
  • BUTY Najbardziej polecam buty trekkingowe z gore-texu czy innych tkanin oddychających. Bardzo dobre są też odpowiednio zakonserwowane buty skórzane – ale broń Boże nie świeżutkie, prosto ze sklepu! Jeśli nie masz butów trekkingowych, wojskowych, pionierek – trudno, weź zwykłe buty zimowe, byle były wysokie, zapastowane, wodoodporne. Drugie buty to „adidasy” lub tenisówki, także do treningu. Ale i do chodzenia po budynku.
  • CZAPKA Najlepiej spisuje się gruba kominiarka. Taka czapka chroni przed zimnem całą twarz i szyję, a podwinięta stanowi doskonałą warstwę chroniącą przed uderzeniami o gałęzie. Czapka jest niezbędna. Nie zapomnij o niej. Nieważna, czy na co dzień używasz jej czy nie. Jeśli nie kominiarka – to czapka zimowa, najlepiej w stonowanych kolorach (czerwona czy żółta będzie jak latarnia w lesie).
  • RĘKAWICZKI Jeśli masz skórzane, z pełnymi palcami, niegrube ? doskonale. Ochrona przed zimnem gra tu ważną rolę, ale nie jedyną – chodzi też o ochronę dłoni podczas działań w terenie – liny, zbieranie drewna na ognisko. Także maskowanie.

PLECAK: Jeśli tylko masz wybór, nie przynoś sprzętu w torbie, weź plecak! Kiedy pójdziemy na kilka godzin w teren, trzeba będzie zabrać kilka plecaków ze sprzętej, jedzeniem… Wolisz to nosić w torbie?

ŚPIWÓR: [na noc] Tak ciepły, jak tylko to możliwe.

KARIMATA: [na noc] Może być klasyczna z marketu, zwijana, może być składana albo samopompująca. Przy zakupie doradzam poświęcenie trzech złotych więcej i zakup karimaty z warstwą lustrzaną, srebrną. To odbija ciepło, które wraca do organizmu.

SPRZĘT KONIECZNY:

  • latarka (zalecam jak najmniejszą, idealne są diodowe; baterie zapasowe nie są konieczne, jeśli kupisz dobre, alkaliczne)
  • zapałki/zapalniczka (zabezpiecz przed wilgocią)
  • świeczka
  • kilka metrów silnej żyłki lub cieniutkiej linki
  • nóż (najlepiej wyprawowy, myśliwski, ale może być prosty scyzoryk – są w marketach po 8 złotych)
  • menażka (przynajmniej jeden element, może to być miska i kubek)
  • sztućce (przynajmniej łyżka i widelec)
  • notatnik i długopis

SPRZĘT WSKAZANY:

  • okulary przeciwsłoneczne
  • zwój cienkiej taśmy izolacyjnej – do łączenia różnych elementów
  • system łączności z domem (komórka)
  • mapa (Łeba, okolice)
  • busola/kompas
  • zegarek wskazówkowy (pomaga w wyznaczaniu stron świata)
  • maleńka apteczka osobista – plasterki, woda utleniona, środki przeciwbólowe2 mocne i grube wory na śmieci

SPRZĘT NIEWSKAZANY:

  • mp3, radio
  • gry towarzyskie
  • sterta książek na „czas wolny” (bo go nie będzie)
  • przybory do pełnego makijażu, make-up-u i takich tam
  • sukienki balowe, garnitury, buty na obcasie i lakierki
  • duża ilość gotówki

SPRZĘT ZAKAZANY (jeśli zostanie odnaleziony, nastąpi konfiskata i oddanie sprzętu rodzicom – niezależnie od innych konsekwencji):

  • papierosy
  • alkohol
  • narkotyki
  • wszelkie sprzęty prawem zakazane (od nielegalnych publikacji po broń)
  • koniec listy wyposażenia

ŻYWNOŚĆ W pierwszy dzień każdy przynosi:

  • trzy zupki w torebkach (zwykłe, typu Winiary czy Knorr, żadne gorące kubki)
  • kawałek sera żółtego
  • konserwę mięsną
  • pół kostki masła
  • pół kilo mąki
  • puszkę kukurydzy lub groszku lub fasolki

Co w pozostałe dni, będziemy ustalać na bieżąco.

Życzenia Bożonarodzeniowe i Noworoczne

Życzenia z okazji

Świąt Bożego Narodzenia

i Nowego Roku

Życzenia Bożonarodzeniowe

Nie zapomnijmy tego

Zanim się skończy ciepło
I gwiazda skrzydła zwinie
I trzeba będzie znowu wędrować przez pustynię
Dotknijmy siebie dłonią
Jakbyśmy dotykali Tego co się Narodził
I światło w nas zapalił

Nie zapomnijmy tego
Dziecinnie Bezbronnego
Bezbronnie Naiwnego
Ten blask był przecież w nas.

Nie zapomnijmy ciepła
Co może już uciekło
Zgubiło się w tej drodze
Ale się wrócić może
Bo nie skończony czas

Gwiazdy pachnącej sianem
Prezentów niespodzianych
Przyjaciół zapomnianych
Co domu drzwi otworzą
Aby powitać nas

Bagaże spakowane
Matka otula dziecię
Osiołek nogą grzebie
Ma długą drogę przecież
Ciemności w drzwi stukają
Lodowe mają twarze
Nie zapomnijmy tego
Żeśmy Tu byli razem.

Ernest Bryll

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam, Drodzy Czytelnicy, by wyjawionego w Noc Wigilijną Dobra nie zasłonił nigdy cień szarego, znużonego dnia.

A Słowo, które stało się Ciałem, niech Wam towarzyszy w każdym dniu Nowego Roku.

Biblioteka Miejska w Łebie

Katarzyna Mazur

poetka

Pani Katarzyna urodziła się na Ukrainie, w miejscowości Halicz (między Lwowem a Stanisławowem). Ukończyła studia pedagogiczne i przez 10 lat pracowała w zawodzie nauczyciela. Była metodykiem w kuratorium, a następnie przez 5 lat udzielała ślubów cywilnych. Napisała opowiadania i wiersze dla dzieci: „Świat dziecka” oraz poradnik metodyczny dla nauczycieli – „Galicyjska czytanka”, które zostały wydane na Ukrainie. Za swoje osiągnięcia otrzymała odznaczenie wyższej kategorii – Narodowy Nauczyciel Ukrainy.

Katarzyna Mazur

Od 1996 roku Pani Kasia mieszka w Łebie. Wraz z mężem śpiewa w chórze „Echo”. Jej pasją stała się poezja. Wiersze pisze po polsku i po ukraińsku. Opisują one jej życie, pragnienia i oczekiwania. Są pełne tęsknoty.

Miasto nad Bałtykiem

Wiatr niesie krzyki białoskrzydłych mew.
Fala dotyka się do twoich nóg.
Tak pięknych chwil nie każdy w życiu miał,
choć nieraz dużo przewędrował dróg.

Łaskawe słońce pieści twoją twarz.
Jesteś w objęciu niebieskiego nieba.
Mieszkając tu, ty dużo szczęścia masz,
tyle uroku niesie piękna Łeba.

Zaczerpniesz w dłonie tak spienionych fal…
Melodia duszy odbrzmiewa w tym dotyku.
Chór „Echo” pieśń swoją roznosi w dal,
że Łeba perłą jest Bałtyku.

Jak los cię zaprowadzi gdzieś daleko w świat,
Zatęsknisz tam za głośnym mewy krzykiem.
Pamiętać będziesz wiele, wiele lat
to piękne miasto nad Bałtykiem.

Łeba – miasto marzeń i snów,
najpiękniejsze spośród morskich gwiazd.
Każdy do niej wraca chętnie znów,
w ten jedyny, w ten niepowtarzalny świat.

Michał Osmański

modelarz

Swoje zainteresowania z zakresu modelarstwa zaczął rozwijać bardzo wcześnie. Już jako dziecko należał do sekcji modelarskich w Domu Harcerza i Aeroklubie w Toruniu. Kleił wtedy głównie modele latające.

Jednak najbardziej lubi wykonywać modele jednostek pływających. Ma na swoim koncie:

  • kilka żaglowców (np. „Generał Zaruski”, „Endeavour” ? okręt kapitana Jamesa Cooka, szkunery, galeony)
  • chińskie dżonki
  • statek ratowniczy RC-1
  • statek badawczy „Kaszubski Brzeg”
  • kutry rybackie
  • łodzie ratownicze

W 2004 roku Pan Michał wykonał replikę słynnej świerkowej tratwy NORD, na której w roku 1957 Andrzej Urbańczyk, dziś światowy rekordzista samotnej żeglugi, wypłynął z Łeby do Szwecji. Model został wykonany w skali 1:5 i można go obejrzeć w Bibliotece Miejskiej.